Dzisiaj jest 19-05-2012

Bądź na bieżąco! Informacje Komentarze

Cracovia Kraków – Legia Warszawa 1:2

0

Cracovia Kraków – Legia Warszawa 1:2 (1:0)

Ze względu na remont stadionu przy ulicy Józefa Kałuży piłkarze Cracovii Kraków rundę wiosenną są zmuszeni rozgrywać na stadionie lokalnego rywala jakim jest Hutnik Kraków. W pierwszym pojedynku zespół Oresta Lenczyka podejmował Legię Warszawa. Mecz zaczął się dobrze dla zespołu Legii, który już w drugiej minucie mógł zdobyć pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Błąd przy wybiciu piłki z pola karnego popełnia bramkarz Cracovii Marcin Cabaj, dopada do niej Grzelak. Szykuje się do strzału ale zostaje zablokowany. W miarę rozwoju czasu powoli przewagę zaczął zyskiwać zespół popularnych Pasów. I właśnie to zaowocowało zdobyciem pierwszego gola dla Cracovii. W 11 minucie meczu niespodziewanie na strzał z dystansu zdecydował się nowy nabytek krakowskiej ekipy Mołdawianin Aleksander Suvorov. Mucha broni nie pewnie. Dopada do niej Pawlusiński i 1:0. Legia natychmiast ruszyła do odrabiania strat. W 14 minucie dwójkową akcję przeprowadzają goście Choto do Wawrzyniaka. Ten drugi wrzuca na pole karne. Tam do piłki dopada Grzelak. Strzał. Ale obok bramki. Kolejna efektowna akcja miała miejsce w 18 minucie. Skrzydłem popędził Radović, który wrzuca na pole karne. Dopada do piłki Mięciel. Strzał i znów niecelnie. W 20 minucie w końcu obudzili się piłkarze Cracovii. Piłkę dostaje Suvorow w pada w pole karne. Pada na murawę. Ale sędzia Mikulski każe grać dalej. Kolejne minuty to nerwowa gra z obu stron i czerwona kartka dla Dicksona Choto. Wszystko przez obraźliwy gest w stosunku do sędziego. Mimo tego niepowodzenia legioniści nie poddawali się i walczyli dalej. W 31 minucie Mięciel decyduje się na uderzenie z dystansu ale znów niecelnie. Niespodziewanie to była ostatnia akcje w wykonaniu popularnego miętusa. W 36 minucie musiał opuścić boisko a zastępuje go Kiełbowicz. Chwilę później znów atakują Pasy. Są w sytuacji 3 na 3. Piłkę znów dostaje Suvorov ale spudłował. W 42 minucie bardzo dobrą akcję Legii kończy Rybus, ale Cabaj kapitalnie broni. Chwile później powinno być już 2:0 dla gospodarzy,ale nie było. Suvorov znakomicie wykorzystał błąd szali ale gdy szykował się do strzału został powstrzymany przez wracającego obrońcę Legii. Więcej sytuacji oba zespoły już nie miały i do przerwy 1:0 dla Cracovii. Drugą połowę lepiej zaczął zespół Oresta Lenczyka. Baran zagrywa piłkę na skrzydło do Pawlusińskiego, który w polu karnym zauważył Matusiaka. Matusiak! Strzał jednak Panu Bogu w okno. W 50 minucie meczu fantastyczna okazja dla Cracovii. Na bramkę Legii ruszył nieobliczalny Polczak i mimo krycia obrońców strzela, ale piłka trafia w słupek. Legia odpowiada 30 sekund później strzałem Borysiuka ale Cabaj był na posterunku. W 55 minucie znów Cracovia Sacha do Matusiaka, który będąc na skrzydle podaje do Suvorova. Mołdawianin strzela mocno. Ale Słowak Mucha pewnie i nie ma gola. W 66 minucie znowu groźnie pod bramką Legii i znów goście mają szczęście. Tym razem po strzale Mariusza Sachy warszawiaków ratuje opatrzność w postaci poprzeczki.Właśnie ta sytuacja się zemściła w 69 minucie. Prawdziwe wejście smoka zalicza Szałachowski, który dostrzegł nie pilnowanego na 7 metrze Bartłomieja Grzelaka, który w końcu wyrównuje. A 120 sekund później było już 2:1 dla Legii.Ponownie w roli głównej Szałachowski. Znów znalazł niepilnowanego Grzelaka, który pewnym lobem dał prowadzenie Legii. W 80 minucie meczu bardzo duży błąd popełnia Szala. Swoim zachowaniem wykłada piłkę jak na tacy dobiegającemu Polczakowi, jednak Mucha broni w kapitalnym stylu.Ataki gospodarzy były coraz groźniejsze. W 85 minucie znów krakowianie mogli wyrównać. Skrzydłem popędził Wasiluk, a po jego dośrodkowaniu doszedł do niej Kaliciak, który nie może uwierzyć jak to się stało,że nie ma bramki wyrównującej. Mimo doliczonych 4 minut przez pana Mikulskiego wynik meczu się nie zmienił i ostatecznie Legia wymęczyła zwycięstwo w Krakowie 2:1.
szpytek


Bramki: 1:0 Pawlusiński (11′), 1:1 Szałachowski (69′), 1:2 Grzelak (71′)

Cracovia Kraków: Cabaj – Mierzejewski (79′ Kaliciak), Tupalski, Wasiluk, Derbich – Polczak, Baran (64′ Klich) – Sacha, Suvorov, Pawlusiński (79′ Moskała) – Matusiak.

Legia Warszawa: Mucha – Rzeźniczak, Szala, Choto, Wawrzyniak – Borysiuk (75′ Giza) – Radović, Iwański, Mięciel (35′ Kiełbowicz), Rybus (67′ Szałachowski) – Grzelak.

Żółte kartki: Baran, Mierzejewski, Tupalski (Cracovia) oraz Choto, Szala, Rzeźniczak, Borysiuk (Legia).

Czerwona kartka: Choto (26′)

Sędzia: Tomasz Mikulski z Lublina

Post trafił w Twoje gusta? Zajrzyj też tutaj

Komentowanie jest wyłączone.