Skorża jednak zostaje?
Wszystko wskazuje na to, że właściciel Wisły Kraków Bogusław Cupiał, po raz kolejny wykażę się cierpliwością i pozostawi Macieja Skorżę na stanowisku. Co prawda dwie kolejne porażki w lidze poniesione w dodatku ze słabymi przeciwnikami nie napawają optymizmem, jednak na chwile obecną władze Wisły mają ograniczone możliwości działania.
Wisła pomimo porażek ciągle przewodzi w tabeli, jeśli złapie właściwy rytm to ani słaba Legia ani będący obecnie na fali Lech, nie powinny odebrać jej mistrzostwa. Krakowski klub to ciągle solidni zawodnicy oraz ustabilizowana sytuacja finansowa, w dłuższym okresie czasu drużyna powinna zacząć wygrywać. Wydaje się, że spokój Cupiała wynika przede wszystkim ze słabości najgroźniejszych rywali, Wisła przez lata była najsolidniejszym klubem, który potrafił do końca sezonu utrzymać równy poziom. Podobnie może być i teraz.
Dodatkowym argumentem za tym, że Skorża pozostanie na stanowisku jest nieobecność właściciela klubu w Polsce. Cupiał wraca do kraju dopiero pod koniec tygodnia, jeśli nastąpią jakieś poważniejsze ruchy kadrowe to dopiero w tym czasie.


















Zobaczymy co pan Cupiał powie, kiedy Wisełka straci szanse na majstra i będzie bić się z Ruchem o czwarte miejsce
Swoja drogą cieszy mnie dobra postawa Lecha, który, jak dla mnie, jest murowanym faworytem do Mistrzostwa.